Od kiedy zajęłam się decoupagem zaczęłam przejawiać awersję do
oryginalnych opakowań. Niemal wszystko jest przekładane lub przesypywane
do dedykowanego pojemnika albo puszki, oczywiście własnoręcznie
zmodyfikowanych i ozdobionych
😁😁
Z tej nieposkromionej potrzeby tworzenia ambalaży powstała skrzynka na
orzechy piorące.Wykonana została w stylu chippy look - czyli powinna
wyglądać na jak najbardziej sponiewieraną i nadgryzioną zębem czasu
😁
Na drugim zdjęciu możecie zobaczyć moją uwielbianą Mistrzynię
pierwszego planu - przy całym jej uroku i wdzięku nie godzi się nawet
wspominać o drugim planie
😁😸
 |
| Tester jakości 😸 |
 |
| Orzechy piorące w nowym "lokum" 😀 |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz