A oto owoce mojej nowej rękodzielniczej miłości: ręcznie robione kule musujące. Gdy zaczynałam prawie rok temu myślałam, że to będzie jednorazowy zryw, ale teraz już wiem, że produkcja kul i mydeł zostanie ze mną na zawsze 🙂
Różowe: różane z płatkami róż.
Fioletowe: o zapachu bzu z suszem lawendowym
Niebieskie: zapach "Maroko" i suszone płatki chabrów
Żółte: zapach bananowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz