Witajcie w piąteczek 🙂 W ten piękny dzień inaugurujący najlepszą część tygodnia chcę Wam przedstawić moje zielonookie diablątko, złodzieja parówek i kotletów, srogiego strażnika stóp, poskromicielkę karniszy i nieprzyjaciółkę kwiatków, wszystkich, bez wyjątku, a zarazem najsłodszego kotka na świecie, który topi serce pańci jednym spojrzeniem 😃 Oto Freya ❤
P.S. Tak, jestem jedną z tych zwariowanych rękodzielniczek, które wciskają kotu w łapy swoje "twory", żeby móc się pochwalić rzeczonym kotem 🤣🤣
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz